29 lipca przypada 77. rocznica dramatycznych wydarzeń w Białej niedaleko Tarnowa. W walce z niemieckim oddziałem śmierć poniósł młodziutki Mieczysław Tenerowicz – biecki harcerz i żołnierz Szarych Szeregów o pseudonimie „Orzeł”.

Istnieje kilka rozbieżnych dat urodzenia Mieczysława Stanisława Tenerowicza. Źródła podają okres pomiędzy listopadem 1925 a listopadem 1926 roku. Z relacji Leokadii Zawiszy (Tenerowicz) wynika, że urodził się on 28 listopada 1925 roku w Borysławiu. Był synem Ludwika i Rozalii Tenerowiczów. Jego ojciec to patriota, zasłużony uczestnik walk o Lwów, w czasie których został ranny w biodro. Rana po zabliźnieniu odezwała się próchnicą kości, dokuczał mu także reumatyzm. Pomogła jednak operacja w Krakowie i długa dziewięciomiesięczna rekonwalescencja. Za udział w walce został odznaczony odznaką „Orlęta Lwowskie”. Ludwik Tenerowicz z zawodu był majstrem kowalskim, który pracował w kopalni ropy naftowej w Borysławiu. Po jej likwidacji, w marcu 1933 roku rodzina przeniosła się do Biecza, gdzie za zaoszczędzone pieniądze kupiła niewielki domek na Wapniskach i gospodarstwo rolne. Przeprowadzka wynikała również z niechęci tamtejszych Ukraińców do Polaków.

Mały Mietek pobierał najpierw naukę w Borysławiu, ale w wieku 8 lat zaczął uczęszczać do sześcioklasowej Szkoły Powszechnej w Bieczu, której kierownikiem był wówczas pan Stefan Sznajdrowicz. Ukończył ją w 1938 roku będąc pilnym i lubianym uczniem. Pomagał nawet kierownikowi szkoły w prowadzeniu hodowli gołębi. Ojciec pracował wówczas w kopalni ropy naftowej na Załawiu, a następnie w Racławicach. Matka zajmowała się domem i gospodarstwem, a w wolnych chwilach pięknie haftowała. Mieszkali w trudnych warunkach, gdyż zamienili elektryczność i duże okna na wiejską chatę i lampę naftową.

Mieczysław Tenerowicz zapisał się do bieckiej drużyny harcerskiej, miał mundur i pilnie uczestniczył w zbiórkach. Ponadto interesował się sportem, m.in. jeździł na nartach. Grał również na harmonii. Był uzdolnionym technicznie młodzieńcem: zrobił sobie łyżwy, konstruował młynek do mielenia zboża, ale nie zdołał go dokończyć z powodu braku odpowiednich części. Z odpadów powystrzałowych stworzył natomiast zapalniczkę stojącą.

Zdał do gimnazjum w Gorlicach z pozytywnym wynikiem, ale odmówiono mu przyjęcia z powodu… zapewnienia miejsca synowi sędziego. Podjął więc naukę w Prywatnym Koedukacyjnym Gimnazjum Kupieckim im. St. Szczepanowskiego Stowarzyszenia Popierania Polskiego Handlu i Przemysłu w Jaśle. Musiał wstawać o 5 rano, żeby zdążyć na codzienny pociąg. Do wybuchu II wojny światowej ukończył pierwszą klasę tego gimnazjum. Drugą rozpoczął w roku szkolnym 1940/1941, ale jego szkoła nosiła wtedy nazwę: Staatliche Handelschule in Jaslo. Klasę tę najprawdopodobniej ukończył, bo co prawda nie zachowało się świadectwo, ale legitymacja szkolna (Schulasweiss) podbita jest do miesiąca czerwca 1941 roku włącznie.  

Po przerwaniu nauki wrócił do domu, gdzie przyjechało również wysiedlone z Gdyni rodzeństwo matki. Do stołu zasiadało kilkanaście osób, a zapasy żywnościowe były niewielkie. Mieczysław Tenerowicz chodził do lasu chcąc zabezpieczyć ciepło w domu i przynosił na plecach chrust na opał. Aby uniknąć wysłania na roboty do Niemiec, ukrywał się u rodziny w Rzepienniku, a następnie udał się do krewnych mieszkających w Golance niedaleko Tarnowa. Tam podjął pracę w gospodarstwie – w zamian za utrzymanie woził ziemię na taczkach wyrównując teren. Od października 1942 roku zatrudniony był w Tarnowie w tamtejszym Okręgowym Zakładzie Elektrycznym. Zamieszkał ze starszym od siebie kolegą, oficerem Wojska Polskiego. Mieczysław Tenerowicz sam sporo ryzykując uratował mu życie, gdy ten w czasie kąpieli zatruł się gazem. W marcu 1943 roku nawiązał kontakt z lokalnymi działaczami ruchu oporu – mościckim hufcem Szarych Szeregów, do którego wstąpił mimo niebezpieczeństwa. Był przecież harcerzem, a wychowanie w domu i przykład walecznego ojca wpłynęły na jego wybór. Odtąd uczestniczył w różnych akcjach Szarych Szeregów, wchodzących w skład placówki Armii Krajowej „Monika”. W konspiracji działał pod pseudonimem „Orzeł”. Był dumny z bycia żołnierzem, o czym mówił w ostatniej rozmowie z matką.

Działalność Szarych Szeregów w Mościcach koncentrowała się głównie na terenie fabryki. Zadania były różnorodne: m.in. kolportaż tajnej prasy i mały sabotaż, produkcja środków wybuchowych, szereg szkoleń wojskowych, motorowych i harcerskich, dywersja i liczne akcje. Wydawano także pisma „Przegląd Polski”, „Biel i Czerwień”, “Polska Zbrojna”.

W nocy z 24 na 25 lipca 1944 roku trwała jedna z ważniejszych operacji AK o kryptonimie „Most III”. Na polowym lotnisku niedaleko miejscowości Wał-Ruda wylądował angielski samolot typu „Dakota”, który przywiózł do kraju m.in. radiostację, pocztę, broń, materiały wybuchowe i dokumenty. O wiele ważniejsza była jednak przesyłka, która została zabrana w drogę powrotną do bazy we Włoszech. Były to zdobyte przez wywiad AK w rejonie Sarnak i zbadane przez polskich inżynierów części najtajniejszej niemieckiej broni – rakiety balistycznej V2. Do zabezpieczenia transportu pozostałego ładunku do docelowego miejsca w Tarnowie i jego ochrony, wyznaczona została najlepsza drużyna Szarych Szeregów „Monika” z Mościc pod dowództwem plutonowego podchorążego, 24-letniego Stefana Kasprzyka, ps. „Dzik”. 29 lipca 1944 roku w nocy dziesięcioosobowa drużyna znalazła się we wsi Biała koło Tarnowa u ujścia rzeki Białej do Dunajca. Wśród nich był 19-letni strzelec Mieczysław Tenerowicz. Harcerze nie zdołali wykonać pierwotnego zadania, gdyż nagle zmieniono rozkazy. W jednym z domów odbywało się zebranie konspiracyjne placówki AK „Klementyna”, które mieli ochraniać. Drużynę skierowano najpierw do pobliskiej stodoły. Za jakiś czas na podwórzu domu, gdzie miało odbywać się zebranie, doszło do chaotycznej potyczki z niemieckim konnym oddziałem, który przeczesywał teren w poszukiwaniu swojego zaginionego oficera – komendanta lotniska polowego, zlikwidowanego dzień wcześniej przez miejscową placówkę. Harcerze wzięli udział w walce, ale zostali zaskoczeni strzałami z broni maszynowej przez ukrytych w zabudowaniach Niemców. Pierwszy zginął 21-letni pchor. Władysław Sokół, ps. „Partenau”, jako drugi poległ Mieczysław Tenerowicz, ps. „Orzeł” – obu kule dosięgły pod ścianą sąsiedniego domu. Dowódca drużyny „Dzik” został ciężko ranny. Niemcy załadowali ich na furmankę, nałożyli na nich rowery (przybyłych uczestników zebrania) i zawieźli pod szkołę w Klikowej. Tam wszystkich trzech ułożono na trawie i przykryto papą. Wieczorem przewieziono ich na tamtejszy cmentarz. Zmuszono sołtysa do wykopania grobu. Ranny „Dzik” został dobity strzałem w tył głowy. Całą trójkę pogrzebano we wspólnej bezimiennej mogile. Pozostali harcerze (trzech poniosło rany), jak i uczestnicy zebrania ocaleli.

25 listopada 1945 roku polegli bohaterowie zostali ekshumowani i pochowani wraz z innymi żołnierzami Szarych Szeregów na cmentarzu komunalnym w Tarnowie-Mościcach. 30 września 1975 roku odsłonięto tam Pomnik Ofiar Hitleryzmu wg projektu Jacka Sumary. Nazwisko Mieczysława Tenerowicza znajduje się na lewej dolnej tablicy. 26 września 1982 roku z inicjatywy Marii Żychowskiej, historyka i znanej działaczki harcerskiej, w miejscu tragicznej śmierci w Białej został odsłonięty pomnik projektu rzeźbiarza Marka Benewiata. Tablica pamiątkowa upamiętnia akcję z lipca 1944 roku i jej ofiary. Natomiast w kościele Filipinów w Tarnowie umieszczona jest drewniana tablica poświęcona poległym żołnierzom AK Ziemi Tarnowskiej (nazwiska żołnierzy zebrał Dionizy Kwiatkowski, projekt i wykonanie Stanisław Jachym).

Rodzina Tenerowiczów nie miała łatwego życia po śmierci Mieczysława. Nastały czasy komunistyczne, w których AK-owcy byli tępieni i zakazane były nawet rozmowy na ich temat. Niektórzy sąsiedzi twierdzili, że gdzieś się ukrył i oskarżali go o zdradę, mówiąc, że był „folksdojczem”.

W dniu 15 listopada 1989 roku Naczelnik Związku Harcerstwa Polskiego nadał Mieczysławowi Tenerowiczowi pośmiertnie Krzyż za Zasługi dla ZHP z Rozetą z Mieczami – honorowe, najwyższe harcerskie wyróżnienie. Jest on jedynym z niekrótkiej listy poległych bieckich harcerzy wyróżnionym tym odznaczeniem. Dzięki uchwale Miejskiej Rady Narodowej w Tarnowie z 27 maja 1986 roku jedna z ulic w tym mieście (w dzielnicy Dąbrówka) nazwana została jego nazwiskiem. Ponadto drużyna harcerska 48 przy Liceum nr 4 w Tarnowie-Mościcach uczyniła go swoim patronem. Nazwisko Mieczysława Tenerowicza znajduje się również na pomniku harcerskim w Bieczu. Był jednym z tych bohaterów, którzy oddali swoje młode życie walcząc o wolną Polskę.

G.A.

Źródła: „W kręgu bieckiej tożsamości” – „Terra Biecensis” –  Nr 1/39 – wiosna 2007

Katarzyna Łysak, Aneta Mucha: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce… – rzecz o bieckich harcerzach w latach II wojny światowej” – Biecz, kwiecień 2011

Barbara Sawczyk, Maria Sąsiadowicz, Ewa Stańczyk: „Ocalić od zapomnienia… Patroni tarnowskich ulic” – Tarnów 2004

Maria Żychowska: „Żołnierze Szarych Szeregów” – „Pogórze” – Nr 7 (175) – październik – listopad – grudzień 2013

Internet

Skip to content