14 czerwca minęła 78. rocznica śmierci Władysława Nigborowicza – profesora gimnazjalnego, więźnia sowieckich łagrów i żołnierza Armii Andersa, który z Polskimi Siłami Zbrojnymi przeszedł szlak bojowy przez Iran, Egipt, Palestynę i Irak. W latach 30-tych prowadził bezinteresownie bibliotekę ludową im. Tadeusza Kościuszki w Bieczu. Życie w naszym mieście i krótkie małżeńskie szczęście przerwał wybuch II wojny światowej. Nie wrócił już do kraju, a więzienie, obóz przymusowej pracy, zmiana klimatu i choroby przyczyniły się do przedwczesnej śmierci.

Władysław Paweł Nigborowicz urodził się 28 lutego 1903 roku w Święcanach w powiecie jasielskim. Był synem Józefa Nigborowicza i Marii z domu Rogulskiej. Uczęszczał do szkoły powszechnej najpierw w Święcanach, a następnie w Bieczu. Lata dziecinne i młodzieńcze spędził w majątkach rodzinnych w Święcanach, a nieco później w Strzeszynie koło Biecza. Pomagał rodzicom w pracach na roli.

W 1925 roku ukończył Państwowe Gimnazjum im. Marcina Kromera w Gorlicach. Po maturze podjął studia na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, które ukończył w 1929 roku. Następnie rozpoczął pracę jako nauczyciel geografii i historii w Prywatnym Gimnazjum Humanistycznym w Grybowie. Zafascynowany Bieczem napisał pracę magisterską pt: „Antropogeografia miasta Biecza”. W 1932 roku został magistrem filozofii. Prowadził także społecznie w naszym mieście bibliotekę ludową. W roku szkolnym 1932/1933 pracował jako nauczyciel geografii i geologii z mineralogią w Państwowym Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki w Równem na Wołyniu, gdzie opiekował się Kółkiem Krajoznawczym. Był także czynnym członkiem i referentem wychowania obywatelskiego Związku Strzeleckiego na miasto Równe. W roku 1933 zdał w Krakowie egzamin z zakresu wiadomości prawniczych, gospodarczych, politycznych i społecznych o Polsce współczesnej. W latach 1933-1936 pracował w 7-klasowej szkole powszechnej w Jagodzinie na Wołyniu.

Po odbyciu trzyletniej praktyki nauczycielskiej, w 1934 roku zdał w Krakowie egzamin pedagogiczny na nauczyciela szkół średnich i w 1938 roku otrzymał tytuł profesora. W latach 1936-1939 pracował w 7-klasowej szkole powszechnej nr 5 w Kowlu. Angażował się społecznie będąc opiekunem Towarzystwa Popierania Budowy Szkół Powszechnych. Był również referentem wychowania obywatelskiego Związku Strzeleckiego na miasto Kowel II oraz jego sekretarzem. Następnie stał się jednym z założycieli, członkiem i prezesem Koła Stowarzyszenia Chrześcijańsko-Narodowego Nauczycieli Szkół Powszechnych na miasto Kowel i powiat kowelski. Celem apolitycznego Stowarzyszenia była obrona prawna nauczycieli, pogłębianie wiadomości naukowych i pedagogiczno-dydaktycznych, wzajemna pomoc materialna i duchowa, rozwijanie życia towarzyskiego wśród nauczycieli, a przede wszystkim wychowanie narodowe młodzieży szkolnej i społeczeństwa polskiego w Kowlu. Zakupiony został również dźwiękowy aparat kinowy w Warszawie. Dla celów kulturalnych i oświatowych wyświetlano młodzieży szkolnej i mieszkańcom filmy polskie i zagraniczne po minimalnych cenach. Stowarzyszenie zorganizowało także własnym kosztem Uniwersytet Ludowy dla wsi szlacheckich Myśliny i Rudnik.

Tęskniąc za Bieczem postanowił wrócić w rodzinne strony. W Strzeszynie wybudował willę na parceli otrzymanej od matki. 19 sierpnia 1939 roku Władysław Nigborowicz zawarł związek małżeński z pochodzącą z Jasła, ale zamieszkałą w Bieczu, młodszą o dwanaście lat Kazimierą Kołodziej, córką Stanisława Kołodzieja i Antoniny z domu Honc. Ślub Kazimiery i Władysława odbył się w kościele pw. Bożego Ciała w Bieczu, a przyjęcie weselne w domu panny młodej przy ulicy Kromera.

Niestety, wybuch II wojny światowej spowodował natychmiastowy (już 6 września) powrót profesora do Kowla. Po pięciu dniach podróży wśród bombardowań pociągów, stacji, miast i miasteczek, dotarł na miejsce docelowe, gdzie objął obowiązki nauczyciela. Uczył w tamtejszej szkole powszechnej (wówczas sowieckiej) do 20 grudnia 1939 roku. Zamierzał jednak wrócić do Biecza, gdyż nie chciał wychowywać młodzieży w duchu antyreligijnym, komunistycznym i antypolskim. To nie spodobało się okupantowi sowieckiemu. Za pracę narodowo-społeczną wśród młodzieży szkolnej i społeczeństwa wołyńskiego, został aresztowany w Czyżewie 31 grudnia 1939 roku. Następnego dnia przewieziono go samochodem ciężarowym do aresztu w Łapach. 5 stycznia wraz z innymi aresztowanymi trafił do więzienia w Białymstoku. Tam przebywał aż siedem miesięcy, do 10 sierpnia 1940 roku. Jeszcze w czerwcu otrzymał wyrok skazujący go na pięć lat przymusowej pracy w obozach (łagrach). Gdy stracił wolność, sowieci zabrali mu także wszystkie cenne dla niego rzeczy: świadectwa szkolne, fotografie, dokumenty, pieniądze, odzież, zegarek, a nawet obrączkę ślubną. Ponadto więzienne warunki były niezwykle trudne. Władysław Nigborowicz cierpiał głód, był wycieńczony fizycznie i psychicznie. Osadzeni spali na gołej podłodze, w ścisku jeden obok drugiego w przepełnionej ludźmi sali, w bieliźnie niepranej przez cały okres pobytu w zamknięciu.

Nie był to jednak koniec jego ciężkich przeżyć. Przetransportowano go pociągiem towarowym w bardzo złych warunkach z Białegostoku do Związku Radzieckiego przez wschodnie ziemie Polski i Białoruś. Po ponad trzech tygodniach i pokonaniu tysięcy kilometrów, 2 września 1940 roku znalazł się w republice Komi, leżącej w północnej części ZSRR, gdzie trafił do łagru, czyli obozu pracy przymusowej. Był to obszar otoczony palami z drzewa i deskami, do którego prowadziła duża brama. Znajdowały się tam baraki z drzewa dla zesłańców i wieża obserwacyjna. Praca trwała tam nieprzerwanie w dni powszednie i świąteczne. Zima w tym regionie była bardzo długa, a mrozy dochodziły do -55 stopni Celsjusza. W obozie przebywał ponad rok, do 5 września 1941 roku. Nie ominęły go choroby: pelagra (wywołana brakiem witaminy B3) i krwawa dyzenteria (czerwonka). Leczony był przez kilka miesięcy w szpitalu, głównie przez polskich lekarzy, także zesłańców. Stan jego zdrowia był bardzo ciężki, a organizm wycieńczony, więc otrzymał chwilowe zwolnienie od pracy. Po pewnym czasie przywrócono go do lżejszych robót.

Władysław Nigborowicz został zwolniony z łagru na mocy amnestii po zawarciu układu Sikorski-Majski. 22 września 1941 roku wstąpił w Tockoje do tworzącej się Armii Polskiej pod dowództwem brytyjskim. Początkowo został przydzielony do 5 kompanii 21 pułku piechoty („Dzieci Warszawskie”). Po dwóch miesiącach przeniesiono go do Szkolnej Kompanii Łączności. W Tockoje złożył przysięgę wojskową. Następnym jego przydziałem była 1 kompania strzelecka 21 pułku piechoty, gdzie pełnił obowiązki referenta oświatowego.

17 stycznia 1942 roku odbył się transport żołnierzy pociągiem osobowym z Tockoje do Guzaru w Uzbekistanie, gdzie Władysław Nigborowicz przebywał ponad dwa miesiące. 1 kwietnia statkiem sowieckim dotarł do irańskiego portu Pahlawi nad Morzem Kaspijskim, a następnie samochodem ciężarowym do stolicy kraju Teheranu. Krótko stacjonował również w Ahwazie. W niedługim czasie angielskim statkiem „Dunera” przypłynął do portu Sues w Egipcie. Kolejnym miejscem jego pobytu była Palestyna. 6 czerwca 1942 roku przydzielono go do „Ciężkiego Warsztatu Naprawczego”, w którym pracował ponad dwa miesiące w dziale ewidencji. W sierpniu Warsztat rozpadł się na trzy kompanie i trzy plutony. Władysław Nigborowicz służył w Plutonie Warsztatowym 3 Kompanii Zaopatrzenia i Transportu. Pełnił tam m.in. obowiązki telefonisty, a także ponownie pracował w dziale ewidencji.

10 października 1942 roku przybył do Iraku, gdzie armia stacjonowała kolejno w Kizil Rabat, Chanakin i Kirkuku. Został przeszkolony na kursie samochodowym i przeniesiony do 3 Kompanii Strzeleckiej 15 Batalionu 4 Brygady 5 Dywizji. Kompania złożona była głównie z jeńców wojennych, których sowieci po zajęciu wschodnich ziem Polski internowali do Rosji. Żołnierze obozowali na pustyni 4 km od miasteczka Chanakin w małych namiotach. W styczniu 1943 roku został przeniesiony do 15 Kompanii Zaopatrzenia i Transportu. 18 maja 1943 roku ukończył kurs szoferski.

Wiele czynników sprawiło, że stan zdrowia Władysława Nigborowicza pogorszył się. Trudy więzienia i łagrów, choroby i nagła zmiana klimatu doprowadziły do osłabienia organizmu. Zmarł 14 czerwca 1943 roku w wieku zaledwie 40 lat w 1 Polskim Szpitalu Wojskowym w Kirkuku. Przyczyną śmierci było zapalenie mięśnia sercowego. Dzień później został tam pochowany, za jakiś czas ekshumowany i przeniesiony na cmentarz wojskowy w Chanakin, gdzie znajduje się miejsce wiecznego spoczynku wielu Polaków, którzy zmarli z powodu chorób i wypadków w Iraku. Tablica pamiątkowa z jego nazwiskiem znajduje się natomiast na cmentarzu wojskowym w Bagdadzie. Pozostawił po sobie pamiętnik, w którym wspominał zarówno czasy młodości, pracę nauczycielską, osadzenie w łagrach, jak i wojenną tułaczkę. Opisując najrozmaitsze miejsca swojego pobytu często porównywał je do Biecza, z którym był związany i który był bliski jego sercu. Żona Kazimiera (od 1951 roku po drugim mężu Rzeszutko) mieszkała w naszym mieście do śmierci w listopadzie 2001 roku. Władysław Nigborowicz za swoją służbę wojskową został odznaczony pośmiertnie Medalami Brytyjskimi „The Defence Medal 1939-1945” i „War Medal 1939-1945”.

G.A.

Zdjęcia i pamiętnik Władysława Nigborowicza z archiwum rodzinnego śp. Kazimiery Rzeszutko

Dokumenty za zgodą i dzięki uprzejmości Muzeum Ziemi Bieckiej w Bieczu

Źródła: Wanda Kłapkowska: „Słownik wychowawców i wychowanków szkół średnich w Gorlicach 1939-1945” (1998)

Skip to content